Po czym poznać bogate przedmieście w Ameryce?
W Polsce wielu z nas patrzy na domy. W USA niektórzy twierdzą, że wystarczy spojrzeć na sklepy.
Trader Joe’s, Whole Foods i Starbucks dla wielu Amerykanów są czymś więcej niż miejscami na zakupy czy kawę — często kojarzą się z określonym stylem życia i zamożniejszymi okolicami.
Jeden z tych sklepów podobno mówi o okolicy więcej, niż mogłoby się wydawać. I nie chodzi tylko o ceny.
Czy rzeczywiście po sklepach można poznać zamożną okolicę? A może to tylko stereotyp?


